The Blog

„Umarł internet, niech żyje internet” – Natalia Hatalska na InfoShare 2011

Natalia Hatalska dała jedną z najlepszych prezentacji podczas majowej konferencji InfoShare 2011 w Gdańsku. Jak pisze na swoim blogu, poprzeczkę postawiła sobie bardzo wysoko. Opłaciło się. Natalia mówiła o nowych trendach, które kształtują i zmieniają współczesny internet – grywalizacja pojawiła się jako jeden z nich, ale warto obejrzeć całe inspirujące wystąpienie.

Poniżej – oprócz filmu z konferencji – załączam slajdy oraz film do akcji „Mini in Stockholm”, o którym mówi Natalia podczas prezentacji.

Umarł internet, niech żyje internet – wideo z konferencji

Slajdy z prezentacji Natalii Hatalskiej

Grywalizacja na przykładzie akcji „Mini in Stockholm”

Tags: , , ,

  • Starzynski Sebastian

    Panie Pawle, czy Pana zdaniem akcja „Mini in Stockholm” to grywalizacja (gryfikacja), bo moim zdaniem to przykład AGR. To że obie techniki wykorzystują elementy mechaniki gier nie znaczy, że są tym samym.

    • http://paweltkaczyk.midea.pl Paweł Tkaczyk

      Ja myślę, że definicja w obu przypadkach jest płynna. Grywalizacja to – IMO – wykorzystanie mechaniki gier do zmiany zachowań ludzi w realnym świecie (poza kontekstem gry). Jeśli ludzie zmieniali swoje zachowania, poświęcając czas na ściganie posiadacza mini, podpada to pod grywalizację. A jeśli całość była przy okazji zamkniętą w sobie, fajną ARG (Alternate Reality Game), tym lepiej dla samego pomysłu :)

      • Starzynski Sebastian

        Moim zdaniem Gryfikacja i AGR to dwie różne techniki, które są oparte o mechanikę gier.

        ARG zakłada krótkie zaangażowanie ludzi – które kończy się wraz z rozstrzygnięciem rozgrywki. Celem nie jest zatem trwała zmiana zachowań (no bo jak ganianie za mini zmieniło trwale zachowania graczy? – chodziło o zabawę i wywołanie dużego buzz w social media). To, że ludzie ganiają za mini jest dostosowaniem się do scenariusza tej gry, czyli oni grają a nie zmieniają swoje zachowania (tak jak w każdej inne grze – np. tenis, golf, też ludzie „zmieniają swoje zachowania”, aby być zgodnym ze scenariuszem gry – czyli prościej oni grają))!

        Gdyby przyjąć taką uproszczoną definicję gryfikacji (jaką Pan podał), wtedy samo pojęcia nam się rozmywa i można pod nie podpiąć wszystko co jest robione okazjonalnie lub nie przez wszystkich:
        - programy lojalnościowe korzystają z punktów, które wymieniamy na nagrody, zmieniają zachowania ludzi (ich wybory)
        - promocje sprzedaży (kupowanie marki promowanej zamiast marki, którą zwykle kupujemy)
        - konkursy (zbieranie punktów i wysyłanie ich w określone miejsce)
        - koncerty (ludzie gromadzą się, aby posłuchać muzyki na żywo i się pobawić)
        - obecny system edukacji (dzieci chodzą do szkoły, a nie siedzą w domu)
        - harcerstwo (zawierające większość elementów mechaniki gier)
        - a nawet happy hours:)
        - i wiele, wiele innych…

        Natomiast gryfikacja ma na celu dokonanie długotrwałych zmian zachowań i sama też zwykle nie ma nawet zaplanowanego końca / rozstrzygnięcia (lub koniec jest bardzo oddalony w czasie – np. Khan academy). Dokładnie tak jak ma to miejsce w social games dzięki stawianiu osiągalnych wyzwań uczestnik jest stale zaangażowany i widzi swoje postępy poprzez zdobywanie kolejnych poziomów.

        Podsumowując zasadnicze elementy wyróżniające gryfikację to:
        - długość projektu (brak perspektywy rozstrzygnięcia)
        - długotrwały wpływ na zmianę zachowań
        - możliwość doskonalenia się (levelowania się)

        AGR nie posiada żadnej z tych cech dlatego uważam, że jest to inna technika, która w inny sposób korzysta z cześć szerokiego wachlarza mechaniki gier.

        Szczerze mówiąc sam często zastanawiam się czy jakiś projekt jest przykładem gryfikacji czy nie, dlatego uważam, że należy wspólnie ustalić definicją co jest a co już nie jest gryfikacją/grywalizacją.